Miody i produkty pszczele Pszczeli ogród edukacyjny Akcja Ratuj Pszczoły Baza Roślin Miododajnych Ja i moja pasieka Kontakt
O mnie Moja pasieka Pasieka Wędrowna Marcina Musiałczyka na Facebooku
Pasieka Wędrowna Marcina Musiałczyka - Dolnośląski Dzień Pszczelarza

Od wiosny do wiosny

Pierwszym, moim ulubionym, lecz bardzo zawodnym pożytkiem, są Klony. To one dają przepyszny karmelowy miód. Zaraz po nich przewożę pasiekę na rzepak, gdzie w szale rozwoju pszczoły tworzę pierwsze nowe rodziny. Po szybkim odebraniu miodu rzepakowego stawiam ule na akacjach. Po nich, w przerwie w dostawie nektaru, tworzę przed zakwitnięciem lip młode rodziny. Po odwirowaniu miodu lipowego, szybko wywożę pszczoły w góry na grykę. Gdy kończy ona kwitnienie, dociera do mnie, że to prawie koniec sezonu pszczelarskiego. Dalej pozostaje tylko nawłoć i wrzos, kwitnące w tym samym okresie. Ogarnia mnie wtedy przygnębienie - już jesienią nie mogę doczekać się kolejnej wiosny. Do kolejnej wiosny jest jednak dużo roboty, żeby dobrze przygotować się do przyszłego sezonu. Trzeba przetopić wosk i zrobić z niego węzę, przygotować ramki na nowy sezon, odnowić ule i tak mija zima, aż do zakwitnięcia podbiału.


Dyplom Marcin Musiałczyk PZP

Ciągły rozwój dla dobra pszczół

Pszczoły nieustannie zaskakują. Nie dość, że każda rodzina jest inna, to jeszcze każdy rok jest inny, bo pogoda przekłada się nektarowanie roślin, co wpływa na pszczoły. Trudno jest więc znaleźć optymalną metodę hodowli, gdy rozwiąże się jedne problem, zaraz pojawia się jakiś nowy. Pszczoły uczą pokory, niczego nie można być pewnym...

Od lat szukam metody hodowli pszczół, która będzie dla nich najlepsza. Z jednej strony obserwuję moje pszczoły, a z drugiej czytam, konsultuję się z innymi pszczelarzami i biorę udział w szkoleniach. Ciągle się uczę i ciągle nie znam odpowiedzi na wszystkie pytanie, bo każdy dzień w pasiece to nowe obserwacje...

Trud jednak się opłaca, a zdobyta wiedza została doceniona nawet przez doświadczonych kolegów z mojego Koła Pszczelarskiego, którzy w 2016 roku przyznali mi Brązową Odznakę Polskiego Związku Pszczelarstwa!


pszczoły w locie

Rozbudowa pasieki

Po dojściu do 10 rodzin, zacząłem jeździć ze swoimi pszczołami na pierwsze pożytki - rzepak i nawłoć. To były moje pierwsze miody odmianowe. Stare drewniane ule zacząłem stopniowo wymieniać na lekkie ule styropianowe, co umożliwiło mi podróżowanie z pszczołami po różnych zakątkach Dolnego Śląska. Moim marzeniem jest rozbudowa pasieka do 80 rodzin, bo to liczba wystarczająca, aby żyć godnie, a jednocześnie ciągle mieć wystarczająco czasu na zajęcie się każdą rodziną z osobna.

Kilka lat temu wstąpiłem do Koła Pszczelarzy Wrocław Fabryczna, gdzie z jednej strony wraz z innymi pszczelarzami wymieniamy się wiedzą, a z drugiej zawsze mogę liczyć na ich pomoc i wsparcie.

W roku 2013 w pasiece zaczęli pomagać znajomi. W tym roku pszczoły pojechały też pierwszy raz do Kotliny Kłodzkiej, gdzie tak im się spodobało, że postanowiłem przenieść tam pasiękę...


Jeże

Rok 2016 to dla mnie rok pod znakiem jeży. Kilka z nich znalazło schronienie w moim ogrodzie miododajnym. Więcej tutaj o moim Jeżowym zakątku...


 

Ku zdrowiu człowieka, niech pszczoły żyją wśród nas.

Marcin Musiałczyk


Pasieka Wędrowna Marcina Musiałczyka
Lipska 7/9, 51-003 Wrocław
Wojciechowice 82, 57-300 Kłodzko
marcin.musialczyk@gmail.com
tel.: 793-387-965